Tag

jesień

Browsing

Redaktorzy, autorzy i komentatorzy mody zdradzają, w czym chodzą, gdy pada. Zgadzają się w jednym: strój przeciwdeszczowy nie musi wyglądać jak sprzęt turystyczny. Ich triki to odpinany kaptur, solidne buty z dobrym bieżnikiem, torba z odpornego materiału i pogodzenie się z tym, że włosy trochę zmokną.

Kaptur, peleryna, parasol albo bez niego

Jess Cartner-Morley, zastępczyni redaktora działu mody w „Guardianie”, twierdzi, że kaptury często postarzają płaszcz. Jej sposobem jest kaptur odpinany, który na sucho chowa się w kieszeni z mieszkiem. Nosi stary woskowany płaszcz Barbour. Podobny model pojawił się w programie „Celebrity Traitors”, więc zdaniem autorki warto ustawić powiadomienie na platformie z używaną odzieżą, bo na takie sztuki szybko zrobi się kolejka.

Aja Barber, pisarka i konsultantka ds. zrównoważonej mody, na ulewę zakłada kolorowe poncho z recyklingu albo tęczowy parasol. Lubi, że pod jednym parasolem można schować się razem z przyjacielem. Luke Turner, autor i redaktor, dopasowuje strój do miejsca. Na wsi wybiera wysłużoną kurtkę Berghaus, a w mieście gumowaną bawełnianą kurtkę z czarnego materiału, która jest solidna, ale „jak przenośna sauna”. Kaptur często zostawia opuszczony, a parasole chętnie wyrzuciłby ze śródmieść.

Dal Chodha, wykładowca w Central Saint Martins, stawia na minimum warstw i naturalne tkaniny. Ma bawełnianą pelerynę z kapturem londyńskiej marki Sono. W mieście, jak mówi, można dać się ochlapać i po prostu wyschnąć. Parasoli nie znosi.

Buty i spodnie: tu nie ma kompromisów

  • Podeszwa: Cartner-Morley wybiera niski słupek zamiast płaskiej podeszwy i bieżnik dla przyczepności. Taki obcas chroni też nogawki przed kałużami.
  • Skóra wegańska: Caryn Franklin, komentatorka mody i tożsamości, chwali botki z wegańskiej skóry, bo są całkowicie wodoodporne. Do tego nosi grube skarpety do kolan.
  • Kalosze: Turner poleca porządne kalosze Le Chameau na leśne spacery zimą. W mieście chodzi w glanach Dr Martens z miękkiej skóry, których sprężysta podeszwa pomaga mu na problemy z kolanami.
  • Długość spodni: Franklin woli spódnice do łydki, bo długie spodnie zbierają wodę z tyłu, a wilgoć wędruje w górę nogawki. Na błotniste ścieżki zakłada spodnie przeciwdeszczowe.

Włosy i torba, czyli o czym łatwo zapomnieć

Franklin ma długie siwe włosy, które w wilgoci puszą się jak wata cukrowa. Zaczesuje je do tyłu, nakłada rozcieńczoną wodą glinkę teksturyzującą i splata warkocz. Barber poszła w przeciwną stronę: po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii zrezygnowała z prostownicy, żeby deszcz jej nie irytował.

Chodha ostrzega przed zniszczeniem torebki. Skórzaną lepiej zostawić w domu, a na deszczowe dni wybrać torbę z nylonu lub grubego płótna. Polecane marki to Tekla i Topologie.

Co z tego dla polskiego czytelnika

Jesienią i wczesną wiosną deszcz w Polsce bywa codziennością, więc te porady da się łatwo przełożyć na nasze warunki. Nie trzeba kupować wymienionych marek, żeby z nich skorzystać. Liczy się zasada: odpinany kaptur, buty z bieżnikiem, krótsza spódnica zamiast długich spodni, wodoodporna torba. Część wymienionych firm sprzedaje przez internet, ale dostępność i koszty dostawy zależą od sklepu. Wiele rzeczy, na przykład kurtki woskowane, kalosze czy odzież wojskowa, można znaleźć w drugim obiegu, co pasuje do podejścia autorów, którzy chętnie kupują używane. Warto też pamiętać, że nawet najlepsza kurtka nie pomoże, jeśli założy się do niej buty z gładką podeszwą na mokrym chodniku.

Źródło: The Guardian – „Dripping with style: what fashion insiders wear in the rain – plus we pick the best raincoats and accessories”

https://siteopia.pl/internet-bez-limitu-ktore-oferty-naprawde-sie-oplacaja/ https://woco.pl/abonamenty-komorkowe-dla-rodziny-porownanie-pakietow/ https://www.digitalerfokus.de/terrassenueberdachung-mit-glas-vorteile-pflege-und-designideen/